Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Luty4 - 2
- 2011, Listopad2 - 1
- 2011, Październik22 - 14
- 2011, Wrzesień15 - 13
- 2011, Sierpień16 - 11
- 2011, Lipiec7 - 7
- 2011, Czerwiec19 - 6
- 2011, Maj19 - 7
- 2011, Kwiecień15 - 19
- 2011, Marzec7 - 9
- 2011, Luty4 - 11
- 2011, Styczeń1 - 3
- 2010, Październik8 - 12
Dane wyjazdu:
128.40 km
0.00 km teren
06:36 h
19.45 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:1408 m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.
przemysl
Wtorek, 3 maja 2011 · dodano: 03.05.2011 | Komentarze 2
jak w temacie liczba osob to 3 ja Tobol23 i Guniarano przed pkp trochę chłodno ale jedziemy pociągiem wysiadamy w Przemyślu odpalenie gps-a i kręcimy na rynek tam odpalam kamerę i zonk przestaje działać licznik jak kamerkę wyłączam zaczyna liczyć km na szczęście Gunia licznik pracuje bez problemów wiec odpuszczam sobie liczenie km i kręcę jakieś filmiki po ok 20 min meldujemy sie w Krasiczynie następnie szlakiem i pomyliliśmy szlaki :D dymamy w niemiłosiernym błocie przez las zjazd/zejscie jeszcze gorsze no cóż kręcimy dalej potem kilka podjazdow /zjazdow i wylatujemy w jakiejś wiosce zaraz zaraz poznaje ten sklep bylem tu na zakończenie sezonu w tamtym roku z Wlochatym samochodem wiec wiem już ja jechać jedziemy do Birczy chwilka postoju w sklepie i jazda teraz już sam asfalt podjazd serpentyną i decydujemy ze nie zjeżdżamy do Ulucza wiec dymamy prosto kilka podjazdów i zjazdów i jesteśmy w Warze stara kładka przez San i jazda do Dynowa potem przez Harte do Blazowej i chłopaki zrobili pociąg ze średnia ok 30 km/h u mnie susza w bukłaku i musiałem wolniej dymać ale przed Tyczynem już wszyscy jedziemy w pociągu :) potem na rondzie kolo tesco przybijamy piątki i się rozjeżdżamy ja z Gunia w stronę stali niestety strata sił trzymania się za chłopakami dały znak na podjeździe pod nowy świat trasa udana
Kategoria: Nie przypisana.
