Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi acek z miasteczka Rzeszow. Mam przejechane 9036.67 kilometrów w tym 18.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.79 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy acek.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
19.34 km 0.00 km teren
01:03 h 18.42 km/h:
Maks. pr.:40.14 km/h
Temperatura:-
HR max:147 ( 70%)
HR avg:108 ( 51%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 404 kcal

po amora

Niedziela, 13 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0

dzisiaj miałem odpoczywać ale po 16 zadzwonił Rafal i pojechaliśmy na Biala do Rafala po amortyzator a ze zmieniłem sztyce na cb to nawet mi pasowało pojechać dojeżdżamy na Biala zmiana amortyzatora i powrót na baranowke sztyca jest niższa o 4 cm wiec wracam do starej
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
53.44 km 0.00 km teren
03:21 h 15.95 km/h:
Maks. pr.:42.27 km/h
Temperatura:-
HR max:174 ( 83%)
HR avg:125 ( 59%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1670 kcal

lajcik z Rafalem

Sobota, 12 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0

rano do pracy na chwile potem pod jednostkę wojskowa na rejtana tam się ustawiłem z Rafalem jedziemy ścieżką na biala tam Rafal kupuje kask/rogi/klucze i podjazdem 17% pod gore chwile asfaltem i odbijamy w prawo do lasu tam mam 2 razy zonka bo się za siodełko wysuwam i nie mogę wrócić :D trzeba by obniżyć trochę potem przed przylaskiem na most w Boguchwale na baranowke po plecak i na staromiescie trawę skosić powrót w lekkim deszczu na 1000 lecia i baranowke
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
34.68 km 0.00 km teren
02:00 h 17.34 km/h:
Maks. pr.:36.65 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

4xpraca-dom

Piątek, 11 maja 2012 · dodano: 11.05.2012 | Komentarze 0

4 dni do pracy i potem do domu 2 dni na giancie 2 na meridzie qmpla nareszcie koniec 2 zmian wiec cos wiecej pojezdze
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
33.05 km 0.00 km teren
01:31 h 21.79 km/h:
Maks. pr.:41.88 km/h
Temperatura:-
HR max:193 ( 92%)
HR avg:140 ( 66%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1088 kcal

rower wodny

Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 1

na rower wyszedłem o 13 plan miałem prosty pojechałem na magdalenkę podjazdem asfaltowym nawet spoko się jechało przy szczycie zaczęło grzmieć wiec sobie myślę poczekam i zobaczę co z tego będzie pod kościołem i to był bardzo trafiony pomysł przyszła dość duża burza po ok 30 min wsiadam na rower i miałem jechać czarnym szlakiem ale się konkretne błoto zrobiło wiec postanawiam wrócić asfaltem tak jak przyjechałem niestety cały czas kropi deszcz raz słabiej raz mocniej


Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
47.84 km 0.00 km teren
02:51 h 16.79 km/h:
Maks. pr.:55.85 km/h
Temperatura:25.0
HR max:160 ( 76%)
HR avg:108 ( 51%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1066 kcal

pod krzyz

Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0

pojechałem z Rafalem kolo praktikera na czerwony szlak pod krzyż nawet spoko się jechało po wczorajszym nastepnie wdrapujemy sie pod gorke asfaltem i zjezdzamy lasem do pierwszej polany na grochowiczna potem już zjazd szutrem kolo wisloka ludzi tradycyjnie masa chwile na stadion stali zobaczyć jak wygląda potem na chwilkę na staromiescie i do domu



Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
126.03 km 0.00 km teren
06:21 h 19.85 km/h:
Maks. pr.:53.91 km/h
Temperatura:-
HR max:169 ( 80%)
HR avg:121 ( 57%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 3521 kcal

pierwsza setka i pewnie nie ostatnia

Piątek, 4 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 3

wstaje kolo 7 dzwonie do Rafala i się ustawiamy co i jak wiec przed 9 wyjeżdżam i jadę po Rafala i jazda na lajtowa traske plan był żeby pojechać do strasznego lasu pod Przeworskiem wiec jedziemy przez Łańcut równolegle do głównej i jesteśmy w lesie kilka fotek i jedziemy zobaczyć lokomotywę i słoniki w Przeworsku a tam kicha słonie są ale nie ma na nich trawy trudno innym razem pojedziemy następnie udajemy się na dynów i odbijamy na Rzeszów w Kańczudze potem kierujemy się na Łańcut tam w rynku kupujemy lody i idziemy zjeść pod zamkiem a tam nie ma ławek wiec siadamy na trawie gdzie po chwili przegania nas ochrona potem na Albigowa i do pracy na chwile i tradycyjnie na staromiescie i do domu



RESZTA
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
54.06 km 0.00 km teren
02:21 h 23.00 km/h:
Maks. pr.:48.67 km/h
Temperatura:35.5
HR max:195 ( 93%)
HR avg:158 ( 75%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 2082 kcal

rekreacja

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 0

kolo 13 pojechałem do Rafala chwile tam posiedziałem i pojechałem do Tyczyna potem szutrowym podjazdem pod przylasek zjazd kolo hotelu następnie kolo oczyszczalni a tam już błota trochę było na kładkę na Boguchwale jak zobaczyłem chmury jakie się zebrały nad Grochowiczna to odpuściłem i pojechałem do domu ale wcześniej na myjnie bezdotykowa umyć trochę rower i zadzwonił kolega bo rower qpuje wiec jeszcze na 1000lecia zobaczyc co to qpuje i na chwile na staromiescie i wracałem w lekkim deszczu ale nie było źle

Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
37.31 km 0.00 km teren
01:37 h 23.08 km/h:
Maks. pr.:37.81 km/h
Temperatura:35.4
HR max:170 ( 81%)
HR avg:136 ( 65%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1138 kcal

rozruch

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 02.05.2012 | Komentarze 0

po wczorajszym pojechałem trochę pokręcić bez przemęczania najpierw na staromiescie tam zjadłem obiad i dalej obwodnica kolo makro miałem jechać na Magdalenke ale temperatura mnie zniechęciła wiec kolo volkswagena jadę kolo działek potem przez zalesie jadę na białą kolo Rafala i na kładkę do Boguchwaly potem kolo oczyszczalni i wislokiem kolo podpromia i na 3maja i na baranowke
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
77.23 km 0.00 km teren
03:11 h 24.26 km/h:
Maks. pr.:44.41 km/h
Temperatura:34.5
HR max:188 ( 89%)
HR avg:167 ( 79%)
Podjazdy:605 m
Kalorie: 3181 kcal

psiakas woda i zgon

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 01.05.2012 | Komentarze 0

na dzisiaj plan był prosty Wilcza Wola wyjazd ok 8 ale jakoś mi się nie chciało wychodzić z łózka wiec odpuściłem wstałem coś po 10 ubrałem się i pojechałem nad wodę dojazd dość szybki bo ok 40 km poszło ze średnią 28 km/h jak dotarłem nad wodę to obszedłem z buta bo dużo osób było i piasek jak na plaży znalazłem sobie kawałek wolnej plaży chwile posiedziałem i jazda do domu wstaje a po prawej jakieś większe dymy z lasu się unoszą ja znowu drę tym piaskiem masakra z naprzeciwka jedzie z 5 wozów strażackich potem wracam ta droga co przyjechałem ledwie opuściłem Wilcza Wole w bidonie pustynia ale na szczęście w Raniżowie uzupełniam zapasy i dalej jedzie się extra 30+ jak wpadam do Miłocina kryzys za mało cukrów mam i mnie zimne poty dopadają na baranowce 4 odpuszczam jazdę i idę z buta żeby nie przemęczać już organizmu a pech chciał ze nie miałem nic słodkiego ale ogólnie rzecz biorąc wypad udany z niezłą średnią



Kategoria: Nie przypisana.